przez Z.B. on 18 Mar 2009 20:18
do zbulwersowanego ale nie tylko
Przepraszam, że tak późno ale przez kilka dni nie zaglądałem na forum.
Nie wydaje mi się żebym faworyzował jakąś grupę pracowników (zwłaszcza z powodu wieku lub stażu pracy) i nie szanował innych. Nie bardzo wiem do czego lub kogo odnoszą się te uwagi.
Prawdą jest, że u nikogo nie toleruję postawy, że czegoś „nie da się zrobić” zwłaszcza u osoby, która jeszcze nie zaczęła, a już jest głęboko przekonana, że się nie da. Bywam wtedy faktycznie „miły inaczej”. To że komuś rozum i pomysły się skończyły nie oznacza, że coś jest niewykonalne ale że należy szukać innego świeżego spojrzeniem na problem i czasem jest to związane z koniecznością znalezienia innej osoby, która wie i chce. Największy problem jak chyba wszyscy wiedzą jest właśnie z tym „chceniem”. Nie toleruje też postawy, że „stary” pracownik już się dość narobił, a teraz niech robią młodzi. Zawsze głośno mówiłem i nadal to podtrzymuję, że takie osoby powinny sobie poszukać innego niż nasz szpital, może mniej stresującego i z mniejszymi wymaganiami miejsca pracy.
Kiedy poszukiwałem osoby na stanowisko funkcyjne w lecznictwie to spośród kilkunastu posiadających niezbędne kwalifikacje, żadna nie chciała podjąć się niewdzięcznej pracy i odpowiedzialności.
W ciągu ponad dwóch lat zatrudnione zostały tylko 3 osoby funkcyjne, które przyszły z zewnątrz. Są przeze mnie bacznie obserwowane i w odpowiednim czasie zostaną ocenione. Każdy musi mieć czas żeby się nauczyć nowego i mieć możliwość wykazania się.
Jeśli jest coś o czym nie wiem, to forum jest między innymi od tego żeby o tym porozmawiać.
Z.B.